//////

admin

W języku polskim określenie „zioła” nie jest zbyt precyzyjne i posiada wielorakie znaczenie. Jest ono pokrewne słowom „Ziele”, „zielsko” i czasem z nimi utożsamiane. Najczęściej jednak odnosi się do uprawianych i dziko rosnących roślin zielnych (jednorocznych i wieloletnich), znajdujących zastosowanie dla potrzeb człowieka. Niektóre encyklopedie wyłączają z nich rośliny motylkowe, co jednak nie wydaje się słuszne. Inne, równie często spotykane znaczenie tego słowa dotyczy surowców zielarskich (pochodzących tak z roślin zielnych, jak z drzew i krzewów), przeznaczonych do wykorzystania szczególnie w lecznictwie. Pot ocznie bywają one także zdrobniale zwane „ziółkami”.

Ze strefy tropikalnej udało się do Polski przenieść nieliczne rośliny zielarskie i częściowo je zaaklimatyzować (papryka, bazylia). Ze strefy chłodnej w naturalny sposób zostały zawleczone takie rośliny, jak arcydzięgiel czy borówka brusznica. Wymagania roślin zielarskich, pochodzących z różnych stref klimatycznych, dotyczą temperatury powietrza i gleby oraz ich nasycenia wilgocią, długości okresu wegetacyjnego, naświetlenia, składu gleby i powietrza, ruchów powietrza oraz otoczenia środowiskiem roślinnym, co jest szczególnie ważne przy symbiozie. Wszystkie te czynniki wpływają na możliwość aklimatyzacji gatunku w nowym środowisku. Dalsze zamierzenia kontynuował prof. Władysław Szafer. W1926 roku została powołana Państwowa Rada Ochrony Przyrody, a w 2 lata potem społeczna organizacja — Liga Ochrony Przyrody. Wówczas to zaczęły u nas powstawać pierwsze parki narodowe i rezerwaty.

Z tej racji przecież w kontaktach z przyrodą szukamy wypoczynku psychicznego i odprężenia po pracy. W celu zabezpieczenia równowagi ekologicznej, związanej z zachowaniem istniejącej szaty roślinnej, rozwija się ostatnio na całym świecie ruch ochrony środowiska, a w Polsce w roku 1984 powołano nawet w tym celu specjalne ministerstwo.
Należy tu również wspomnieć o nowej gałęzi wiedzy, wykazującej wzajemne oddziaływanie wszelkich rodzajów materii na siebie poprzez promieniowanie. Między innymi również w dużym stopniu roślin — na człowieka i odwrotnie w ramach tzw. radiacji. Wykazuje ona emisję, wpływ fal elektromagnetycznych, wysyłanych stale przez poszczególne atomy.

Definicja pojęcia „zioła” w poszczególnych słownikach i encyklopediach nie jest zbyt jasna i dlatego nie warto jej przytaczać. Należy zaznaczyć, że polskie słowo „zioła” ma bardzo stare pochodzenie i jest tłumaczeniem łacińskiego herba. Do średniowiecza bowiem cała Europa korzystała z dorobku ziołolecznictwa starożytnego. Ze względu na to, że słowo „zioła” okazało się niejednoznaczne, w nomenklaturze naukowej ostatnich czasów zaczęto się posługiwać takimi określeniami, jak „rośliny lecznicze”, „rośliny przyprawowe”, czy „rośliny barwierskie”. Praktyka jednak wykazuje, iż krótkie i treściwe słowo „zioła” nie daje się wyrugować, posiada bowiem dawne tradycje i obejmuje wszystkie wchodzące w zakres tej dziedziny zagadnienia. Z tej racji będziemy się nim w tej książce posługiwać, wiążąc polskie tradycje zielarskie z zainteresowaniami współczesnego Czytelnika.

Kiedyś, w zamierzchłych czasach, gdy skład i za wartość tych substancji, a szczególnie ich rozmieszczenie w roślinie, były nieznane , używano roślin w całości. Dopiero po stwier dzeniu, że jedne części roślin y zawierają ich więcej, a inne mniej lub wcale , zaczęto zbierać poszczególne części rośliny oddzielnie. Kie dyś obecność tych związków stwierdzano po smaku, zapachu lub konkretnym dział aniu, później — wraz z rozwojem chemii ana litycznej — poprzez dokładne okreś lenie zawartości poszczególnych składników. Dlatego też, zależnie od przeznaczenia, zbieramy dziś rozmaite części różnych roślin, określając je mianem odrębnego surowca.